Dwadzieścia pięć lat


17 lutego skończyłam 25 lat. Ćwierć wieku.
Ten dziwny moment gdy nie jesteś jeszcze  przed trzydziestką ale nie pasujesz już do grupy dwudziestolatków,
którzy przed chwilą skończyli szkołę średnią i wiedza o życiu jeszcze mniej niż ty.
Sama jestem już po studiach, zaczęłam pierwsza poważną pracę w korpo i mierzę się z dorosłością na poważnie.
Jest już trochę inaczej niż na studiach.
Poważniej.
Odpowiedzialnie.
Jednak z drugiej strony często mam wrażenie że jestem tak samo naiwna co kilka lat temu.
Tak jak gdybym nigdy niczego się nie nauczyła.
Ciągle potrafi mnie denerwować świadomość że nigdy nie będę mieć czasu na wszystko co chciałabym zrobić.
Nawet ten tekst powstał dużo później niż planowałam na początku.


Jednak wiem już więcej. O życiu i o sobie samej.

W swoim życiu spróbowałam już na tyle wielu rzeczy, że wiem, co mi się podoba a co nie. 
Jednak ciągle nie przestaje próbować, bo widzę ile świat jest mi w stanie zaoferować.

Stawiam pewne granice, zarówno sobie jak i innym.

 Znam wszystkie swoje wady i zalety. Myślę, że przede wszystkim wady  jednak nie potrafię z nimi walczyć.

Wiem, że zmienianie zdania może być ok.


Nie przeszkadza mi, że na razie nie pracuję w zawodzie. Jak na razie bardzo mi się tutaj podoba. 


Podróże w zatłoczonym pociągu starym składem, w którym jest równie zimno, co na zewnątrz? Mieszkanie w akademiku lub z drugą osobą w pokoju? Podróż do Grecji przez 30h, bo tak jest taniej niż samolotem? Spanie w hostelu w wieloosobowym pokoju z 8 obcymi osobami? Teraz już coraz rzadziej potrafię sobie to wyobrazić. Moja strefa komfortu pod względem podróży jak i mieszkania z innymi osobami bardzo się zmniejszyła wiec dziko fantazjuje o momencie, gdy będę mogła kiedyś zamieszkać sama. A praca na nocne i popołudniowe zmiany po miesiącu stała się mocno denerwująca. Dlatego tak bardzo cieszy mnie fakt, że pracuję w "standardowych" godzinach.

Nie zmienia to faktu, że mam teraz zdecydowanie mniej czasu na wszystko. Czyż nie tak wygląda dorosłość?




 

Komentarze

Popularne posty