2016- podsumowanie

15:36:00

Podsumowanie roku 2016

Choć zazwyczaj nie mogę się nadziwić jak szybko mija czas to ten rok był naprawdę długi. Myślę, że to kwestia tego ile wydarzyło się w tym czasie. Działo się naprawdę sporo- na początku lutego obroniłam tytuł inżyniera i zakończyłam pierwszy etap studiów (pisałam o tym w tekście: zaufajmi, jestem inżynierem). Choć prawie do samego końca nie byłam przekonana, co do dziennych studiów magisterskich ostatecznie zdecydowałam się na rekrutację. Czy po 2 semestrach żałuję? Chyba nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć. Same studia i zajęcia, jakie miałam w trakcie SUM nie rozwinęły mnie na tyle ile bym chciała i chyba już dawno przestałam wierzyć, że studia nauczą mnie tego, czego powinny. Z drugiej strony gdyby nie studia dzienne nie miałabym okazji działać w ESN i nie poznałabym tylu nowych osób. O tym, dlaczego organizacje studenckie są świetne pisałam ostatnio w tym tekście. Nie mogłabym też aplikować na studia w ramach Erasmusa a mam wrażenie, że to właśnie semestr w ramach wymiany studenckiej będzie dla mnie najbardziej wartościowy ze wszystkich semestrów na SUM. Nie tylko niesamowicie podszkolę się językowo (praca magisterska po angielsku jednak zobowiązuje), ale praca badawcza, którą będę się zajmować zapowiada się naprawdę ciekawie.



Co jeszcze wydarzyło się w mijającym roku? Było trochę podróży w tym dwa wyjazdy zagraniczne- spędziłam prawie tydzień w Wiedniu, moim ukochanym mieście w Europie i w Pecs na Węgrzech (gdzie większość spędziłam na szkoleniach jedank był to najcudowniejszy wyjazd w tym roku). 
W wakacje pojechałam ze znajomymi na krótki wypad do Krynicy, z którego relacja była najpopularniejszym tekstem tego roku.  Poza podróżami było też sporo pracy związanej ze studiami i ESN stąd w pewnym momencie przestałam się pojawiać na blogu. 

Choć zdarzyło się wiele ciężkich sytuacji to w ostatecznym rozrachunku był naprawdę dobry rok. W końcu zaczęłam zmieniać rzeczy, które do tej pory bardzo mnie irytowały w moim codziennym życiu. Przestałam czekać by szczęście przyszło do mnie samo i zaczęłam działać by realizować swoje marzenia. Gdy pisałam o moich życzeniach z okazji 23 urodzin wydawało mi się, że ich realizacja jest niesamowicie odległa a już za 2 tygodnie wylatuję na 6 miesięcy do Sztokholmu gdzie będę się uczyć nie tylko angielskiego ale i szwedzkiego. Mam też za sobą działanie w wolontariacie. Na resztę przyjdzie jeszcze czas jednak mam nadzieję, że uda mi się zrealizować jak najwięcej. 

 A na koniec mam dla was teksty, które czytaliście najchętniej w tym roku.  

Najpopularniejsze teksty mijającego roku






Czy są to też Wasze ulubione teksty? A może chętniej wracacie do jakiś innych? 
Jaki był Wasz 2016 rok? Czy przyniósł coś dobrego? 

You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts

Flickr Images

Created with flickr badge.

Subscribe