Sierpień- myśli zebrane

23:27:00

sierpień

Coś mu mówiło, że coś się kończy. Nie świat. Tylko lato.
Będą jeszcze inne lata, ale nie będzie już takiego jak to.
Już nigdy. A więc trzeba wykorzystać je w pełni.

Terry Pratchett – Dobry omen

Cały dzisiejszy dzień padał deszcz, również teraz, gdy piszę ten tekst towarzyszy mi kojący szum deszczu. Kocham i bardzo doceniam takie dni pełne deszczu, bo czuję wtedy, że mogę trochę zwolnić, wyciszyć się. Uwielbiam zaszyć się w takie dni w pokoju z kubkiem herbaty i spokojnie pracować a jeżeli nie czekają mnie danego dnia żadne obowiązki po prostu obejrzeć ciekawy film lub opatulić się kocem i poczytać książkę.

Taką samą miłością jak te deszczowe dni kocham też sierpień. Choć lipiec jest chyba najbardziej wakacyjnym i optymistycznym miesiącem w całym roku, wiecie  #summerparty #havingfun #letsbecrazy to jednak właśnie sierpień  jest moim ulubionym miesiącem. Po lipcowym lenistwie a czasami nawet szaleństwie znów mam energię do działania, znów chce mi się żyć, chce mi się działać, chce mi się chcieć. Znów mam ochotę podejmować kolejne wyzwania, czuję siłę by sprostać wyzwaniom nowego roku akademickiego.

Nad sierpniem wisi widmo końca lata, przecież “koniec lipca za chwilę już znów zima”. Odnoszę wrażenie, że im jestem starsza tym moje wakacje są krótsze i niekoniecznie oznaczają pełną swobodę (a to sesja kończy się w połowie lipca, a to praktyki czy wakacyjna praca) to jednak i tak ciągle funkcjonuję w szkolnym trybie gdzie pierwszy września oznacza powrót na uczelnię w związku z kampanią wrześniową (na szczęście drugą połowę września mam wolną!). Dzięki temu ciągle czuję się młoda jednak to chyba moje ostatnie takie wakacje. W przyszłym roku będę przecież bronić magistra a jeszcze nie tak dawno cały sierpień ekscytowałam się szkolnymi zakupami- nowe książki i zeszyty były zawsze zapowiedzią czegoś nowego, świeżego.

Sierpień, a w szczególności jego druga połowa łączy w sobie wszystko  to, co najlepsze- ciepłe, (choć już nie tak nieznośnie gorące) słońce i ten wakacyjny luz z widmem nadchodzącej jesieni. Poza tym sierpień pachnie wręcz cudownie. Zaczynam się robić wtedy troszkę sentymentalna jednak w ten bardzo pozytywny sposób, więc w sierpniu robi mi się cieplutko na sercu. Kocham cię sierpniu!

Zdjęcie pochodzi z magdeleine.co

You Might Also Like

0 komentarze