Plany na sierpień

21:49:00

moje plany na sierpień

Mamy wtorek, drugi sierpnia a więc połowa tegorocznych wakacji za nami. Sama zaczęłam je troszkę później niż reszta jednak nie zmienia to faktu, iż odliczanie do powrotu na studia czas zacząć. Pewnie część z was chwyci się teraz za głowę jednak mnie czekają egzaminy poprawkowe we wrześniu, więc powrót na uczelnię zapewniony mam już 1 września. Znów będę mogła się poczuć jak w szkole. Cudownie. Tylko szkoda, że  nie zaczynam wtedy z czystym kontem.

W lipcu pozwoliłam sobie na trochę luzu, jeżeli chodzi o kwestię studiów jednak nie odczułam bym miała jakoś szczególnie wiele czasu dla siebie w tym miesiącu. Pomimo tego, że praktyki nie okazały się zbyt wymagające to jednak czuję, że przez pięć dni w tygodniu tracę całe przedpołudnie na mało rozwijających czynnościach. Poza kilkoma ciekawymi wycieczkami i codziennymi pomiarami podstawowych parametrów stanu wody w rzece jedynym produktywnym zajęciem jest czytanie książek. Chwała Ci Panie, że we wrześniu będę pisać egzamin związany dosyć mocno z tematyką czytanych książek, więc pocieszam się tym, ze przynajmniej do czegoś mi się przydadzą.

Mam wrażenie, że lipiec przeleciał mi przez palce a ja nie zrobiłam zbyt wiele wartych uwagi rzeczy. Prawie codziennie po odbytych praktykach i pomocy w domu byłam tak wypompowana, że zasypiałam przy książce o 21 a na inne, bardziej angażujące intelektualnie rzeczy nie miałam już siły. Trochę smutne to niestety.

Mam nadzieję, że sierpień będzie inny pod tym względem. Z jednej strony zostały mi ostatnie dni praktyk jednak z drugiej czeka mnie nauka do sesji i kończenie nieoddanych projektów. W najbliższym czasie muszę się też w końcu zająć dalszą częścią Erasmusowych załatwień jednak chciałabym też tak w pełni świadomie odpocząć, bo chyba ciągle tego nie potrafię. Poza tym jest też kilka innych rzeczy, którymi chciałabym się w sierpniu zająć.

 Nadrobienie kulturalnych zaległości

Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam jakiś film (o serialach już nie wspominając!) a na mojej półce ciągle czeka wiele książek do przeczytania. Chciałabym też w końcu wybrać się na jakieś ciekawe wydarzenie organizowane w moim mieście. W ostatnim czasie miałam okazję wybrać się na koncert muzyki country i zauważyłam, że takie kulturalne wyjścia raz na jakiś czas to świetna okazja na sensowne spędzenie czasu.

Weekendowy wyjazd

W te wakacje niestety nie mogę liczyć na żadne dłuższe wyjazdy jednak mam ogromną ochotę wyjechać gdzieś na weekend, odwiedzić jakieś nowe miejsce. Najchętniej wybrałabym się gdzieś w góry, z którymi bardzo długo się nie lubiłam jednak w ostatnim czasie bardzo ciągnie mnie na górskie szlaki.

Praca nad nawykami żywieniowymi

Końcem lipca zapisałam się na siłownię, więc zaczynam regularnie ćwiczyć jednak wiem, że podstawą zdrowego stylu życia jest właściwe odżywanie a na tym polu czeka mnie jeszcze dużo pracy. Na szczęście tutaj z pomocą przychodzi Monika z bloga drlifestyle.pl, która dzieli się wieloma świetnymi rzeczami z osobami, które zapisały się do jej newsletteru. Dzięki Monika!

Ciężka praca nad językiem


Choć jeszcze nie do końca to do mnie dociera to, jeśli wszystko pójdzie dobrze to za 5 miesięcy wyjadę na studia do Sztokholm. To ogromne wyzwanie, w szczególności językowe. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele jeszcze poprawić zarówno w tym potocznym języku angielskim jak i w języku technicznym związanym z moim kierunkiem studiów w szczególności,  że czeka mnie napisanie pracy magisterskiej po angielsku. Stąd pomysł by jeszcze w sierpniu skupić się na stworzeniu pewnej bazy wyjściowej, jeżeli chodzi o słownictwo techniczne. 

Życzcie mi powodzenia!

You Might Also Like

0 komentarze