Myśli zebrane czyli co zrobić gdy naprawdę Ci się nie chce?

19:18:00

kot leżący na podłodze


Do posłuchania dziś: Zeus- Świt

Jeżeli byłeś tu, gdzie ja albo nadal tu jesteś, jeśli patrząc na siebie mówisz:
"To już nie ja, umarło coś we mnie i nic mi się nie chce”,
Nim zaciśniesz tę pętlę na szyi, połkniesz te kilka tabletek w chwili,

Kiedy cię dopada zwątpienie wylicz choć jeden raz, kiedy świat cię zadziwił.


Dzisiejszy tekst jest no cóż- luźnym zbiorem myśli, które ostatnio głębią mi się w głowie. Mam nadzieję, że wybaczycie mi taką formę.

W pewnym momencie zaczynasz mieć wszystkiego dość. Nie masz już siły na nic, zaczyna ci brakować motywacji i tej siły do działania a przede wszystkim tak jakoś ci smutno. Nawet nie wiesz, czym jest to spowodowane. Nagle robisz się jakaś sentymentalna a jedyne, na co masz teraz ochotę to zagrzebać się w pościeli z kubkiem zielonej herbaty, tomem Harrego Pottera (#teamSyriusz <3) przy akompaniamencie świątecznych piosenek. Ewentualnie oglądasz stare zdjęcia, gdy byłaś jeszcze piękna, chudsza i młoda i tak ci jakoś mija dzień. Nie masz siły i ochoty zebrać się w sobie żeby w końcu coś ze sobą zrobić. Jednak w końcu po gorszych chwilach wracasz do pracy, bo wiesz, że działanie zacznie cię nakręcać do kolejnych działań.  Gdy brakuje mi motywacji sięgam np. po inspirujące cytaty jak te.



Gdzieś w cen­trum mias­ta, które tkwi w każdym z nas, leży cmen­tarz sta­rych miłości. Szczęścia­rze,  za­dowo­leni ze swo­jego życia i z te­go, z kim je dzielą, prze­ważnie o nim nie pa­miętają. Nag­robki są wyb­lakłe lub po­wyw­ra­cane, tra­wa nies­koszo­na, wszędzie ple­nią się jeżyny i dzi­kie kwiaty. U in­nych miej­sce to wygląda dostojnie i schlud­nie jak cmen­tarz woj­sko­wy. Kwiaty pod­la­no i ułożono, wy­sypa­ne tłuczem ścieżki są sta­ran­nie zag­ra­bione. Wi­dać śla­dy częstych odwiedzin.

Cmen­tarz większości z nas przy­pomi­na szachownicę. Niektóre po­la są za­nied­ba­ne al­bo wręcz leżą odłogiem. Kto by so­bie zaw­ra­cał głowę nag­robka­mi – czy też miłościami, które pod ni­mi spoczy­wają? Na­wet naz­wiska za­tarły się w pa­mięci. In­ne gro­by po­zos­tają jed­nak ważne, choć byśmy niechętnie się do te­go przyz­na­wali. Od­wie­dza­my je często – prawdę mówiąc – zbyt często. Nig­dy nie wiado­mo, jak się będziemy czu­li po wyjściu z cmen­tarza: cza­sem będzie nam lżej, cza­sem ciężej na duszy. Nie sposób prze­widzieć w ja­kim nas­tro­ju będziemy wra­cać do do­mu te­raźniej­szości.
Jonathan Carroll


Czekam na zimę, choć pewnie większość z was uzna mnie za wariatkę. Dla mnie zima to zabawy na śniegu (jak ja dawno nie jeździłam na sankach!), to święta, to moje urodziny a poza tym świat jest taki piękny, gdy pada śnieg. A tymczasem ostatnio jest jakoś bardziej wiosennie niż zimowo. Szkoda. Na wiosnę mamy jeszcze czas.


Szczęście nie jest prze­cież sta­nem wie­cznym. Zresztą też i nie ok­re­sowym. Szczęście to po pros­tu ta­ki skur­cz ser­ca, które­go doz­na­je się cza­sami, kiedy człowieka prze­pełnia ta­ka ra­dość, że wprost trud­no ją znieść. Zni­ka równie szyb­ko jak się po­jawia. I nie ma go, dopóki nie na­dej­dzie zno­wu, by spra­wić, że człowiek uz­na życie za naj­wspa­nial­szy dar. 
 Margit Sandemo


Ważne!
Czy wszystkim Disqus już działa? Jeśli coś jest u was nie tak to prosiłabym o kontakt przez formularz kontaktowy (którego możecie też używać gdy chcecie pogadać, nie tylko o niedziałającej wtyczce :D)

I ostatnia kwestia na dziś- szukam ciekawych/poruszających/wzruszających a przede wszystkim mądrych i rozwijających książek. Co byście mi polecili?

You Might Also Like

0 komentarze