Zumba dla początkujących

23:30:00

trening na bieżni

W życiu każdego człowieka pojawiają się momenty, w których postanawia coś zmienić w swoim życiu.  U mnie jednym z takich momentów było przejście na dietę. Ta zmiana pociągnęła za sobą kolejną- postanowiłam powrócić do regularnych ćwiczeń. Z racji tego, że pogoda na zewnątrz coraz mniej sprzyja jakiejkolwiek aktywności, dodatkowo dosyć szybko robi się ciemno, więc podjęłam tą ważną decyzję i zakupiłam karnet na siłownię. Osobiście zdecydowałam się na kartę BeActive, dzięki czemu mam dostęp do 100 klubów w kraju (tak, tak korzystam ze wszystkich) w tym do 6 w Krakowie. No i się zaczęło. Na pierwszy rzut poszła Zumba, na której byłam kilka razy 2 lata temu.

Zumba to połączenie fitnessu i tańca. Podczas zajęć nikt nie pokazuje ci konkretnych kroków, które później łączysz w układ tylko poznajesz układ na bieżąco obserwując prowadzącego. Taki level hard od razu.

Musicie też wiedzieć, że jestem beznadziejna, jeżeli chodzi o jakąkolwiek formę tańca, kompletnie nie mam wyczucia rytmu, nie potrafię powtórzyć wielu z pokazywanych kroków a mimo to na Zumbie bawię się świetnie.

A więc jak radzić sobie na Zumbie gdy czujesz, że jesteś debilem kompletnie Ci nie idzie?


Po pokonaniu pierwszego wstydu i zażenowania tym, co wyczyniam na tych zajęciach (nie wiem czy chcielibyście to zobaczyć) przestałam się przejmować tym, że nie wszystkie elementy układów mi wychodzą i zaczęłam czerpać radość z dobrej zabawy, jaką mogą być te ćwiczenia. Przecież innym też nie wszystko wychodzi.  Serio! Wystarczy rozejrzeć się po sali. Ewentualnie nie zabrać ze sobą okularów dzięki czemu odbicie w lustrze jest rozmazane. Sprawa wydaje się być załatwiona. Polecam. Później pozostaje tylko dobrze się bawić i pocić się jak nigdy dotąd.


P.S. 
W ostatnim czasie cierpię na niedosyt inspirujących i porywających książek- ostatnio trafiam na same gnioty. Może jesteście wstanie polecić mi coś ciekawego? 
Źródło zdjęcia

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Zumba wydaję się ekstra ;) Planuję od następnego roku zacząć chodzić na takie zajęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. myslalam kiedys o zumbie, moze po maturze...:D
    a co do książek polecam Ci wszystkie ksiazki Kinga, np "Pan Mercedes", "Misery", polecam Ci też "Zaginiona dziewczyne" Gillan Flynn, a jezeli lubisz romanse to najlzejszy jest Sparks/K

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam zumbę! Świetna zabawa. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślałam że zumba to po prostu styl tańca :D Kocham taniec, i mogłabym zawsze chodzić na lekcje tańca, jednak nie wszystko można mieć... i wydaje mi się że jest to przyjemniejsze od zwykłych ćwiczeń :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń