Przepis na sałatkę z pieczoną dynią i batatami+ podsumowanie października

Wszyscy żyjecie zapewne albo imprezą z okazji Halloween albo już dziś odwiedzaliście groby najbliższych. Z racji tego mam dla was coś lekkiego, do przeczytania w międzyczasie.

Co działo się u mnie w październiku?
Październik to przede wszystkim powrót na studia.  Trochę niechętnie, ale jednak wróciłam na mój wydział powtarzając sobie, że to przecież ostatni semestr na tej uczelni.

Jednak październik to nie tylko studia- dzięki temu, że pogoda naprawdę nam dopisywała każdą możliwą chwilę wykorzystywałam na spacery. Z racji tego, że w ostatnim czasie często próbuję uchwycić świat w zdjęciach na blogu pojawiło się trochę zdjęć pięknej polskiej jesieni- zarówno na wsi jak i w lesie

polska jesień

Początek października to także długo wyczekiwany remont pokoju, którego efekty możecie zobaczyć w tym poście.

remont pokoju


W październiku staram się być jak najbardziej zmotywowaną- poszłam do dietetyka, aktualnie jestem już drugi tydzień na diecie zgodnie z jego zaleceniami, powróciłam do nauki słówek z anielskiego, staram się być lepiej zorganizowana i oszczędna.

Siostra wraz z braćmi wyjątkowo się dzisiaj postarali więc gadżetów na Halloween dzisiaj u nas nie zabrakło. 



Sałatka z pieczonym batatem i cukinią

to efekt mojej nowej diety. Choć ten konkretny przepis nie znalazł się bezpośrednio w przepisach od Pani Dietetyk to myślę, że świetnie wpisuje się w jej zalecenia. Świetnie sprawdzi się np. jako kolacja lub drugie śniadanie.

sałatka z pieczonym batatem i dynią


Składniki (1 porcja)

2 garści rukoli (50 kcal)
2 łyżeczki ziaren słonecznika (56 kcal)
50 g pieczonej dyni (14 kcal)
50 g pieczonych batatów (43 kcal)
30 g sera mozzarella (76 kcal)

Dresing
2 łyżeczki oliwy (82 kcal)
1 łyżeczka octu balsamicznego (3 kcal)
Sól i pieprz
Ewentualnie odrobina cukru

RAZEM: 324 kcal

Przygotowanie jest banalnie proste.

Dynię i bataty lekko solimy i pieczemy do miękkości w 180 st. C (około 15 min) a następnie studzimy je. Osobiście wykorzystałam upieczone warzywa, które zostały mi z obiadu.

Słonecznik podprażamy na suchej patelni.

Następnie wszystkie składniki mieszamy ze sobą lub układamy je warstwowo a na końcu polewamy całość dresingiem.

Smacznego!

P.S. Więcej zdjęć z października znajdziecie na moim profilu na Instagramie.

Niedzielny spacer po lesie

Nie wiem czy kiedyś wspominałam, ale uwielbiam spracować po lesie. To jedna z tych rzeczy, która naprawdę mnie relaksuje. Zazwyczaj, gdy wybieram się do lasu ma to konkretny cel- grzybobranie. Podobnie było tym razem jednak tym razem zabrałam ze sobą telefon by zrobić kilka zdjęć. Z ponad setki zrobionych zdjęć udało mi się wybrać kilka, które wyszły całkiem nieźle, choć ich, jakość niestety nie powala.  Mimo to postanowiłam się nimi podzielić by pokazać to piękno lasu jesienią. A jesień mamy naprawdę piękną tego roku!
droga przez las

ścieżki w lesie


las jesienią
  las jesienią

las jesienią

droga w lesie

muchomory

jesienny las

droga przez las


las jesienią

las jesienią

las jesienią

leśna droga


Moja jesienna playlista

polna droga we mgle

To, czego słucham jest ściśle związane z porą roku. W wakacje chętnie słucham starszych polskich przebojów- teksty Perfectu, Marylki Rodowicz i Budki Suflera mam w małym paluszku. Takie piosenki towarzysza mi wtedy nie tylko podczas spotkań przy ognisku, ale także przy codziennych pracach. Ten, kto mnie zna wie, że są to moje ulubione piosenki. Choć większości piosenek słucham cyklicznie od nowa to Happysad towarzyszy mi przez cały rok. Ostatnio ciągle zapętlam Most na Krzywej i Są momenty takie.
Jesienią chętnie słucham spokojnych utworów takich jak Ellie Goulding - Your Song czy Jarosława Chojnackiego - Nie wracajmyjeszcze. W dużej mierze sięgam też po nowości- ostatnio są to chociażby: Alvaro Soler - El Mismo Sol, (gdy słucham tej piosenki mam ochotę znów zacząć uczyć się hiszpańskiego!), Video- Ktoś Nowy, Jain – Come. Świeżym odkryciem jest dla mnie również zespół X Ambassadors. Ostatnio upodobałam sobie jedną z ich piosenek- Jungle.  Na koniec mam dla was piosenkę zespołu o jakże wdzięcznej nazwie- Koniec świata i ich utwór Głuche telefony.


A czego wy najchętniej słuchacie jesienią?

3 najbardziej irytujące mnie w ostatnim czasie rzeczy

Przyzwyczaiłam się do tego, że wiecznie stoję w kolejkach, spędzam sporo czasu na dojazdach, które teoretycznie są bardzo bezproduktywnym czasem a nawet nauczyłam się spożytkować ten czas chociażby na czytanie książek. Coraz mniej denerwują mnie też inni ludzie, nawet te dzikie tłumy w Galerii Krakowskiej po tych 3 latach w Krakowie przeszkadzają mi jakoś mniej. Praktycznie każda pogoda jest dla mnie dobra- lubię upały w lecie, jesienną słotę i śnieg padający przez cały dzień tylko czasami zdarza mi się narzekać na zbyt duży mróz. Dalej jest jednak kilka rzeczy, które bardzo mnie irytują.

dziewczyna na pomoście

1. Mówienie komuś jak ma żyć

Często słyszę, że mam ciężki charakter i jestem uparta jak osioł a więc wszystko, co robię musi być zrobione po mojemu. Nic mnie tak nie denerwuje jak ciągłe doradzanie mi, mówienie jak powinnam postąpić. Nie chcę negować wartości dobrych rad jednak ich przesyt ma skutek odwroty do zamierzonego- zamiast pomóc zatruwasz komuś życie uszczęśliwiając go na siłę. Choć tobie odpowiada twój sposób życia, masz swoje racje i przekonania nie oznacza to, że każdy jest taki jak ty. Bardzo dobry tekst na ten temat napisała ostatnio Marta.

2. Brak dobrej organizacji

W szczególności w instytucjach państwowych. Nie wiem czy na waszych uczelniach jest podobnie, ale w mojej często panuje chaos, nikt nic nie wie, niektórych prowadzących często ciężko zastać na uczelni, chociaż teoretycznie powinni być na uczelni. Czasami odnoszę wrażenie, że każdy robi tutaj, co tylko chce.

Brak dobrej organizacji dotyczy również mnie samej- często nie planuję zbyt rozważnie swojego planu zajęć czy jadłospisu, co w ostateczności powoduje, że w pewnym momencie odkrywam, że brakuje mi na wszystko czasu.

3. Brak czasu dla siebie

Nie potrafię funkcjonować bez odpoczynku, czasu dla siebie. Codziennie staram się znaleźć chociażby godzinę dla siebie. Oglądam wtedy serial, czytam książkę lub idę na spacer. Często ubolewam nad tym, że brak mi wolnych dni, które mogłabym poświęcić tylko dla siebie- jadąc chociażby do lasu lub wycieczkę, kiedy mogę spokojnie odpocząć bez świadomości, że zaraz muszę wracać do czekających już na mnie obowiązków.


A co Was irytuje najbardziej?

8 ciekawych pomysłów na słodkie przekąski na jesienne imprezy (także na Halloween)

Gdy przychodzi jesień i pogoda już tak nam nie sprzyja częściej spotykam się ze znajomymi w barze lub domu. Muszę przyznać, ze bardzo mnie to cieszy ponieważ uwielbiam przygotowywać nowe, ciekawe przystawki i wypieki a odwiedziny znajomych są świetną okazją by wyżyć się kulinarnie. Z racji tego, że niedługo Halloweeen poniżej znajdziecie też ciekawe inspiracji związane z tym świętem. Te zatrute jabłka naprawdę mnie urzekły. Ciekawa jestem czy wy organizujecie jakieś tematyczne imprezy związane z tym świętem?  

Pomysły na Halloween 


 Słodkie przekąski na jesienne przepisy 


Remont małej sypialni

O remoncie swojej sypialni marzyłam od ponad 2 lat. Zrobienie remontu było nawet jednym z moich noworocznych postanowień na 2014 rok. Choć wtedy nie udało się go zrealizować to już rok później pojawiły się na to fundusze.
Nikt z domowników nie dziwił się już, że miałam dość starego wyglądu pokoju. Meble towarzyszyły mi już ponad 14 lat, ściany były brudne a tapeta w kwiatki była po prostu dziecinna. Całość po prostu nie pasowała do 22-latki. Dodatkowo duże meble zagracały i niepotrzebnie pomniejszały i tak już mały pokój. Biurko z nadstawką oraz regał na książki połączony z półkami i szufladami zajmowały całą ścianę a złe wzajemne ustawienie łóżka i biurka sprawiało, że jeden z kątów pokoju wykorzystywany był, jako przechowalnia stolika. Gdy tylko przychodzili do mnie goście stolik trafiał na środek pokoju zajmując znaczną część miejsca nie dając nam zbyt wielu możliwości ruchu. Tyle powodów by w końcu zrobić remont!

Zawsze zależało mi na wykonaniu remontu w przyzwoitej cenie jednak wraz z upływem czasu zaczęłam zastanawiać się czy właściwie powinnam remontować pokój, z którego mogę się wyprowadzić praktycznie na stałe w ciągu najbliższego roku. W momencie, kiedy na moim koncie pojawiła się konkretna suma pieniędzy miałam przed sobą kolejne wakacje i ostatni semestr studiów inżynierskich. Później planuję pójść na studia zaoczne oraz zacząć pracę, więc nie mam pojęcia jak często będę w rodzinnym domu a co za tym idzie w wyremontowanym pokoju. Wszystko będzie zależało od tego czy uda mi się znaleźć w rodzinnym mieście czy na stałe wyprowadzę się do Krakowa. Muszę przyznać, że miałam przed sobą poważny dylemat jednak ostatecznie zdecydowałam się na jak najoszczędniejszy remont.

Szukanie inspiracji

Podasz tych 2 lat planowania remontu obejrzałam jakieś milion inspiracji. Te, które spodobały mi się najbardziej znajdziecie na moich tablicach na Pintereście oraz Weheartit.   Dzięki temu, że miałam bardzo dużo czasu na szukanie kolejnych pomysłów wiele z nich mogłam rozważyć bardzo dokładnie. Marzyłam o ścianie z białą cegłą lub ścianą wyłożoną stylizowanym na podniszczone drewnem jednak po wielu dyskusjach zrezygnowałam z tych pomysłów z powodu tego, że mój pokój stanie się jeszcze mniejszy wizualnie. W pewnym monecie zaczęłam zastanawiać się również nad tapetą z motywem drewna jednak obawiałam się zbyt tandetnego efektu końcowego. Jeżeli chodzi o wybór mebli od zawsze podobały mi się proste, białe meble i w tej kwestii niewiele się zmieniło przez cały okres szukania pomysłów.

inspiracje sypialnia
 Źródło inspiracji: 1/2

Remont

Ostatecznie zdecydowałam się tylko i wyłączne na malowanie ścian bez dodatkowych efektów na ścianach. Kolory, które ostatecznie znalazły się na moich ścianach to odcienie Beztroska Zima i Granat Pierwsza Klasa z serii Dulux EasyCare. Dodatkowo zakupiłam białą farbę do drewna oraz stalową farbę w sprayu do pomalowania metalowych puszek i gałek szafy. Za całość farb zapłaciłam ~230 zł.
 Marzyła mi się wymiana wszystkich mebli w pokoju. Łóżko, choć było ciągle w niezłym stanie było z innej parafii niż reszta mebli, więc wymiana tylko części mebli, znów w innym kolorze nie wchodziła w rachubę. Dodatkowo jak możecie zobaczyć na zdjęciach mojego pokoju przed remontem (link zajdziecie na końcu tekstu) na ścianach znajdują się kolejne drewniane elementy, z którymi trzeba było coś zrobić. Ze względu na to, że nie można było ich zlikwidować (pęknięcia na ścianach) postanowiłam przemalować je tą samą farbą, co ściany.  Ostatecznie ograniczyłam się do wymiany biurka na nowe oraz zastąpiłam szafki komodą a szafy zyskały nowy kolor frontów dopasowany do nowych mebli. Tylko łóżko dalej pozostało z innej parafii jednak mam na nie pomysł. Myślę, że wystarczy ciekawa narzuta by przykryć, chociaż część łóżka.

W pokoju pojawiło się też wiele nowych dodatków. Na ścianie w końcu zawisły ramki które dostałam na urodziny w lutym tego roku. Wymieniłam lampę, na łóżku pojawiły się dekoracyjne poduszki a kolorowe puszki zyskały nowy kolor więc zmiany są naprawdę konkretne. 

Co o nich sądzicie? :) 

Meble i dodatki 1. Biurko, 379 zł  2.Lampa wisząca, 79,99 zł 3. Dywan, 59 zł 4. Lustro 29,99 zł 5. Komoda, 279 zł 6. Poduszki dekoracyjne szara/granatowa, 12,99 zł/szt 7. Zestaw ramek do zdjęć ,64,79 zł


Zdjęcia mojego pokoju.
Schemat pokoju przed remontem
Zdjęcia przed remontem
Pokój po remoncie

Jesień na wsi cz. 2

Pierwsza wizyta u dietetyka przebiegła całkiem nieźle więc jestem znów pozytywnie nastawiona do odchudzania. Jestem ciekawa jak będzie to wyglądało w praktyce gdy zacznę rok akademicki a pierwsze zajęcia już jutro.
Z racji tego, że jesień jest naprawdę piękna tego roku znów mam dla was kilka jesiennych zdjęć. Żadne z nich dzieła sztuki jednak myślę, że udało mi się choć trochę uchwycić piękno jesieni.
Miłego oglądania! :)
Liście w trawie

Leśna ścieżka

Liście w trawie

mały las

mały las


Łąka

liście w trawie

10 motywujących cytatów, które warto znać

Dziewczyna w swetrze
W pierwszym tekście na tym blogu pisałam, że przechodzę na dietę, że zmieniam swój styl życia. Znów nie jestem w pełni zadowolona z tego, co robię. Za dużo było u mnie chwil słabości. Postanowiłam znów spróbować poradzić się dietetyka. Tym razem zdecydowałam się na prywatną wizytę. Mam nadzieję, że nie zawiodę się tak jak za pierwszym razem. Trzymajcie za to kciuki. Sama potrzebuję wiele motywacji do działania nie tylko z powodu odchudzania, ale także z racji tego, ze zaczynają się studia, co oznacza dla mnie pisanie inżynierki. Pomyślałam, że i wam przyda się trochę motywacji do działania w różnych strefach życia, więc z tej okazji mam dla was dzisiaj mam dla was 10 motywujących cytatów nie tylko do działania, ale także skłaniających do pewnej refleksji nad życiem pokazujących, że warto zacząć zmieniać coś w swoim życiu.

„Jakże szybko „nie teraz” staje się „nigdy”.
 Martin Luther King


"Brak wytrwałości – to zawsze, w jakiejś części przynajmniej, brak wiary".
Henryk Elzenberg


"Myśli i słowa mają wielką moc i tworzą naszą rzeczywistość. Wybierajmy je, więc mądrze. To, co mówimy, jest odbiciem naszych myśli. Jakie są pierwsze słowa, które mówisz do siebie rano, zaraz po przebudzeniu, a drugie, a trzecie? Większość ludzi mówi do siebie codziennie rano te same słowa. Jak wpływa to na ten dzień? Czy jest to pozytywny sposób mówienia, czy też gderasz i narzekasz, bo jeśli gderasz, narzekasz i marudzisz, to taki właśnie dzień będziesz mieć. Sam go sobie zorganizowałeś. A jaka jest Twoja ostatnia myśl przed zaśnięciem? Właśnie w ten sposób kształtujesz swoją przyszłość. Czy są to myśli pełne mocy, czy myśli o niedostatku?” 
Louise L. Hay


„Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym, jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie:, że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą”. 

Anthony de Mello


„Jeżeli chcesz kochać świat, zbawiać go i karmić, to wspaniale. Lecz najpierw pokochaj i nakarm siebie". 

Stuart Wilde


 „Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się”

Winston Churchill

Podejście jest tą małą rzeczą, która robi dużą różnicę.” 
Winston Churchill

"Najlepsze lata twojego życia to te, w których decydujesz, że twoje problemy należą do ciebie. Nie obwiniasz swojej matki, ekologii czy prezydenta. Zdajesz sobie sprawę, że kontrolujesz swoje życie". 
Albert Ellis  


"Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealna." 

Napoleon Hill

 „Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie.  
Carl Bard


"Nie można nikogo nakłonić do zmiany. Każdy z nas pilnuje własnej furtki do zmian, która otwiera się tylko od wewnątrz. Nie możemy otworzyć furtki innym, odwołując się czy to do argumentów, czy do uczuć".


Marilyn Ferguson

A co was motywuje do działania? Może też znacie jakieś ciekawe, motywujące tekst.
P.S. Co myślicie o nowym szablonie?

Źródło zdjęcia magdeleine.co

Copyright © Modest Vagabond