Płatki owsiane- z czym to się je?

musli, granola, słoik, miska

Owsianka i zupa mleczna z płatkami owsianymi to koszmary mojego dzieciństwa. Na szczęście rodzice szybko nauczyli się, że nie ma sensu ich we mnie wmuszać- i tak ich nie zjem. W gruncie rzeczy do dziś nie jadam żadnej z tych rzeczy. Gdy przeszłam na dietę zaczęłam sięgać także po owsiankę. Kilka lat temu odkryłam jednak, że płatki owsiane są bardzo zdrowe- nie dość, że są dobrym źródłem białka to zawierają witaminy z grupy B, witaminę E, selen i magnez. Ich dużą zaletą jest także duża zawartość błonnika, dzięki czemu dłużej jesteśmy najedzeni, co jest istotne dla osób z nadwagą takich jak ja. Gdy tylko dowiedziałam się o korzyściach płynących z jedzenia płatków owsianych postanowiłam poszukać sposobów na włączenie ich do mojej diety. Jak się okazało nie mam z tym najmniejszego problemu. Z racji tego, że w moim domu ciągle króluje biała mąka płatki owsiane traktuję po części, jako jej zamiennik/dodatek do niej. Płatki sypię tam gdzie się da- do placuszków, wypieków, naleśników, omletów a także do koktajli, od jakiegoś czasu robię też domową granolę (uwierzcie mi-, gdy raz spróbujecie domowego musli nigdy nie wrócicie do sklepowej wersji). Płatki owsiane można dodać praktycznie wszędzie. Sprawdzą się zarówno w wersji na słodko jak i w wytrawnym daniu.  

Jeżeli też nie przepadacie za owsianką to mam dla was kilka pomysłów na potrawy dodatkiem z płatków owsianych:
Batoniki musli (świetnie sprawdzą się na uczelni lub w podróży) 
Placuszki śniadaniowe (osobiście dodałabym do nich jeszcze zmiksowanego banana lub rodzynki)
No i oczywiście pieczywo:  bułki razowe z płatków owsianych


Więcej na temat korzyści płynących z jedzenia płatków owsianych przeczytacie np. na poradnikzdrowie.pl

Źródło zdjęcia: pixabay.com
Copyright © Modest Vagabond