Moje ulubione aplikacje na Androida

ulubione aplikacje na androida

Odkąd kupiłam nowego Lenovo K5, który działa o wiele sprawniej od poprzedniego staruszka mój telefon stał się dla mnie małym centrum dowodzenia a możliwość wykonywania połączeń w tradycyjny sposób już dawno przestała być dla mnie najważniejszą funkcją telefonu. Moją ukochaną aplikacją, z którą nie potrafiłabym się rozstać jest na pewno Instagram. Muszę przyznać, że przeglądam go zdecydowanie za często. Podstawą komunikacji ze znajomymi jest Messanger od Facebooka, choć o wiele większą sympatią darze WhatsApp, który niestety nie jest aż tak popularny wśród moich znajomych. 

Wielkanocne tradycje w Szwecji

Wielkanoc Szwecja

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami a dla mnie będą to pierwsze święta spędzone poza granicami Polski a więc spędzę je mniej tradycyjnie niż zazwyczaj, (choć i tak będzie dużo jajek i żurek). Obejdzie się jednak bez święcenia pokarmów które jest typowo polską tradycją i Lanego Poniedziałku, (co może i dobrze bo nieszczególnie za nim przepadam a poza tym pogoda zdecydowanie nie dopisuje- za oknem pada właśnie śnieg).

Większość Szwedów nie jest zbyt religijna i jeśli już to pojawiają się oni w kościele 'od wielkiego dzwonu’, np. w trakcie świąt.  Dlatego święta mają dla Szwedów wymiar bardziej tradycyjny niż religijny. Nie jest to czas wypełniony głównie modlitwami a bardziej czas, który można spędzić z rodziną i przyjaciółmi. Nie przeszkadza to jednak Szwedom celebrować pewnych tradycji nawet, jeśli mają one ściśle chrześcijańskie tradycje.

Najciekawszą tradycją jest obchodzoną jest Påskkärring- w Wielki Czwartek dziewczynki przebierają się za czarownice i odwiedzają okoliczne domy zbierając słodycze. Tradycja ta wywodzi się z wierzeń w to, że w ten dzień czarownice zbierały się i organizowały sabaty.

Faceci z Tindera

Faceci z Tindera

Od kilku miesięcy na moim telefonie zainteresowany jest Tinder. Można go lubić lub nienawidzić, uważać za dzieło szatana lub wybawienie dla tych bardziej nieśmiałych. No, bo jak to umawiać się na randki przez te Internety? Jednak skoro sporą część naszego życia zdążyliśmy już przenieść na portale społecznościowe to, czemu nie można by poznawać nowych osób w ten sposób? Choć sama początkowo podchodziłam do Tindera dosyć niepewnie to miałam okazję przekonać się, że to całkiem fajna rzecz. Udało mi się poznać kilka ciekawych osób, pójść na parę mniej lub bardziej udanych randek a nawet oprowadzać kilka osób po Krakowie w celach wcale nie randkowych. Z kilkoma osobami utrzymuję nawet dłuższy kontakt, choć mieszkamy teraz w różnych częściach świata. Jednak z drugiej strony kilka razy poczułam się jak informacja turystyczna dla osób, które akurat wpadły do miasta, dostać kilkadziesiąt niewybrednych propozycji i trafić na kilka kwiatków, które szczególnie utkwiły mi w pamięci. Niekoniecznie pozytywnie, choć część odebrałam z wielkim rozbawieniem.
Gotowi? 

Popular Posts

SUBSCRIBE

Like us on Facebook